Optymalne komputery biurowe

Kiedy rozmawiam ze swoimi znajomymi pracującymi w międzynarodowych korporacjach nie mogę wyjść z podziwu, jak bardzo nieefektywnie może być zarządzane przedsiębiorstwo. Mam wrażenie, że w dużych firmach mało kto patrzy na efektywność zakupów nie zwracając uwagi na to, czy na danym stanowisku potrzebny jest sprzęt takiej, czy innej jakości. Koledzy i koleżanki opowiadają mi o pracy na nowoczesnych laptopach wartych co najmniej kilka tysięcy złotych, na których tylko odbierają i wysyłają maile. Dla mnie jest to nie do pomyślenia.

Stacjonarne komputery do biur

komputer biurowy do 1000Od dziecka starałem się zwracać uwagę na to ile wydaję na poszczególne produkty. Nie chodziło jednak o potrzebę oszczędzania, ale o zasady jakie wyniosłem z domu rodzinnego, gdzie nauczyłem się nie marnować pieniędzy na rzeczy zbędne. Dlatego bardzo mnie to cieszy, że firmie, w której pracuję mam stacjonarny komputer biurowy do 1000 złotych, który w moim odczuciu służy mi równie dobrze, co laptopy znajomych z wielkich korporacji. Kiedy szef kupował komputery zapytał nas, na czym zależy nam w codziennej pracy. Ponieważ nie miałem uwag co do monitora, klawiatury i myszki w moim przypadku wystarczyła wymiana jednostki centralnej, która spokojnie mogła być kupiona w budżecie 1000 złotych. Cena jest zresztą niewątpliwą zaletą komputerów stacjonarnych, które w tej samej cenie są zdecydowanie bardziej wydajne od laptopów. Chociaż w mojej pracy nie jest akurat szczególnie istotna dobra karta graficzna, czy ponad standardowy procesor, to jednak pojemność dysku ma kluczowe znaczenie, z uwagi na wielkość mojej skrzynki mailowej i ilość plików, jakie przechowuję na dysku i których nie mogę przesunąć do archiwum. Komputery stacjonarne mogą jednak w stosunkowo prosty sposób być modyfikowane, ale na razie mój nowy komputer zapewnia mi znacznie więcej wolnego miejsca na dysku, niż tego potrzebuję. Jego zaletą jest też to, że monitor jest ustawiony wyżej, niż w laptopie co jest bardziej ergonomicznym rozwiązaniem przy założeniu wielogodzinnej pracy przed monitorem.

Moje osobiste przekonanie co do tego, że do pracy wystarczy dobrze zoptymalizowany komputer stacjonarny nie należy do najpopularniejszych wśród moich znajomych, dla których liczy się często prestiż i logo producenta na laptopie, jednak nie uważam, żebym musiał z tego powodu je zmieniać. Komputery biurowe mają służyć do pracy, a nie oglądania zatem to, czy jest to komputer przenośny, czy stacjonarny nie jest tak istotne, jak ergonomia pracy, która jest do osiągnięcia nawet w budżecie 1000 złotych, jeśli postawimy na sprzęt stacjonarny.